Czy można stać się właścicielem nieruchomości, której się nie kupiło, ani nie odziedziczyło? Odpowiedź brzmi: tak. Umożliwia to instytucja zasiedzenia. W tym artykule wyjaśniam, czym jest zasiedzenie, jakie warunki trzeba spełnić i jakie kroki podjąć, aby formalnie stać się właścicielem.
Zasiedzenie to, najprościej mówiąc, sposób na nabycie prawa własności nieruchomości przez osobę, która nią władała przez określony prawem czas, mimo że nie była jej właścicielem. Celem tej instytucji jest uporządkowanie i ustabilizowanie stosunków własnościowych, czyli doprowadzenie do zgodności długotrwałego stanu faktycznego posiadania ze stanem prawnym.
Aby doszło do zasiedzenia, muszą zostać spełnione łącznie trzy podstawowe przesłanki:
Należy pamiętać, że dobrą lub złą wiarę ocenia się wyłącznie na moment objęcia nieruchomości w posiadanie. Późniejsza świadomość braku tytułu prawnego nie wpływa na długość wymaganego okresu zasiedzenia.
Nabycie własności przez zasiedzenie następuje z mocy samego prawa po upływie wymaganego terminu. Jednak aby formalnie to potwierdzić i uzyskać dokument stanowiący podstawę wpisu do księgi wieczystej, konieczne jest przeprowadzenie postępowania sądowego. Sąd, po zbadaniu wszystkich okoliczności i dowodów, wydaje postanowienie o stwierdzeniu zasiedzenia, które oficjalnie potwierdza, kto i kiedy stał się właścicielem nieruchomości.
Zasiedzenie to skomplikowana, ale niezwykle ważna instytucja prawna, która pozwala na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości po wielu latach. Jeśli od dawna władasz nieruchomością jak właściciel, płacisz za nią podatki i dbasz o nią, być może spełniasz warunki do jej zasiedzenia. Warto jednak pamiętać, że każda sprawa jest inna i wymaga indywidualnej analizy. Dlatego w przypadku pytań lub wątpliwości, zawsze zaleca się konsultację z doświadczonym prawnikiem, który pomoże ocenić sytuację i przeprowadzi przez cały proces sądowy.
„Przecież to niesprawiedliwe, więc chyba da się to unieważnić?” – takie pytanie bardzo często słyszę…
„Przez osiem lat woziłam mamę do lekarzy, a brat nie przyjechał ani razu. Teraz żąda…
„Odrzuciłam spadek po ojcu u notariusza, więc sprawa długów jest zamknięta". To zdanie słyszę w…
Wiele osób, które trafiają do mnie po rozwodzie, jest przekonanych, że podział majątku to zawsze…
Sam wniosek o stwierdzenie nabycia spadku to jedna kartka, czasem dwie. A mimo to jest…
Darowizna od rodziców przeznaczona na budowę wspólnego domu. Pieniądze ze sprzedaży kawalerki kupionej jeszcze przed…