Wiele osób jest przekonanych, że po śmierci bliskiej osoby majątek „automatycznie” przechodzi na spadkobierców i wystarczy przyjść do banku z aktem zgonu, żeby wypłacić pieniądze albo sprzedać mieszkanie. Nic bardziej mylnego. Bez formalnego potwierdzenia, kto i na jakiej podstawie dziedziczy, żaden bank, sąd wieczystoksięgowy ani urząd skarbowy nie uzna Państwa praw do spadku. Tym potwierdzeniem jest właśnie postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku lub akt poświadczenia dziedziczenia.
Zgodnie z art. 628 k.p.c. właściwy jest sąd rejonowy ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Nie miejsce zamieszkania spadkobiercy, nie miejsce położenia majątku. Jeśli zmarły ostatnie lata mieszkał np. w Piasecznie, to tam, a nie w miejscu, gdzie mieszka wnioskodawca, należy złożyć wniosek. Dopiero gdy nie da się ustalić miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce, właściwość przechodzi na sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy.
Do wniosku trzeba dołączyć:
Warto zapamiętać jedną rzecz, o której pisałam już przy okazji ustalania majątku zmarłego (Jak ustalić majątek zmarłego), sąd w tym postępowaniu nie bada, co wchodzi w skład spadku. Bada wyłącznie, kto jest spadkobiercą i na jakiej podstawie. Dlatego wypis z księgi wieczystej czy wyciąg bankowy nie są tu potrzebne, choć przydadzą się później, na etapie ustalania majątku zmarłego albo działu spadku.
Wniosek musi wskazywać nie tylko wnioskodawcę, ale też wszystkich pozostałych spadkobierców ustawowych i testamentowych jako uczestników postępowania. Sąd bada krąg spadkobierców z urzędu (art. 670 k.p.c.), więc pominięcie kogoś nie przyspieszy sprawy, tylko ją wydłuży o kolejne wezwania. W uzasadnieniu trzeba wskazać podstawę dziedziczenia (ustawa czy testament) oraz datę i miejsce śmierci spadkodawcy. Na rozprawie wnioskodawca składa tzw. zapewnienie spadkowe (art. 671 k.p.c.), czyli oświadczenie, że poza wskazanymi osobami nie ma innych spadkobierców, którzy wyłączaliby albo ograniczali znanych już uczestników.
Tu też krąży sporo mitów. Klienci często pytają, czy opłata zależy od wartości majątku. Nie zależy. Zgodnie z art. 49 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych opłata od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po jednym spadkodawcy jest stała i wynosi 100 zł, niezależnie od tego, czy w skład spadku wchodzi kawalerka, czy kilka nieruchomości. Do tego dochodzi 5 zł opłaty za wpis do Rejestru Spadkowego. Razem opłata od wniosku wynosi 105 zł.
Jeśli w jednym wniosku chcemy uregulować spadek po dwóch osobach (np. po obojgu rodzicach), opłatę mnoży się razy dwa. Dodatkowo, jeżeli od śmierci spadkodawcy nie minęło jeszcze 6 miesięcy, na rozprawie zwykle składa się oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, od każdego takiego oświadczenia pobierana jest osobna opłata w wysokości 100 zł.
Jeśli w rodzinie nie ma sporu, wszyscy spadkobiercy są zgodni co do tego, kto dziedziczy, i chcą się stawić osobiście u notariusza, można rozważyć akt poświadczenia dziedziczenia (APD) zamiast drogi sądowej. Koszt jest wyższy, zwykle kilkaset złotych, w zależności od liczby wypisów, ale czas liczy się w dniach, nie miesiącach. Wystarczy jednak, że jeden z uczestników zakwestionuje ważność testamentu albo nie zgadza się stawić u notariusza, a droga notarialna odpada i zostaje wyłącznie sąd.
Postanowienie staje się prawomocne po upływie 7 dni od daty ogłoszenia, o ile nikt nie złoży wniosku o uzasadnienie. Po uprawomocnieniu warto pamiętać o zgłoszeniu nabycia spadku do urzędu skarbowego. Termin ten dla osoby najbliższej wynosi 6 miesięcy i decyduje on o zwolnieniu z podatku. Jeśli spadkobierców jest kilku, kolejnym krokiem będzie zwykle dział spadku, a jeśli ktoś został pominięty w testamencie sprawa o zachowek.
Stwierdzenie nabycia spadku to co do zasady nieskomplikowana procedura. W przypadku braku sporu taka sprawa może zakończyć się na jednym terminie. Sprawa o stwierdzenie nabycia spadku komplikuje się w trzech sytuacjach: gdy jest testament, którego ktoś nie uznaje, gdy krąg spadkobierców jest niejasny (np. dalsza rodzina, brak kontaktu z częścią spadkobierców) albo gdy w grę wchodzą długi spadkowe.
Autorem jest adwokat Agnieszka Jakubowska-Gregier prowadząca Kancelarię Adwokacką w Piasecznie. Kancelaria specjalizuje się m.in. w prawie spadkowym – w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku, dział spadku, zachowek i podważenie testamentu. Zapraszamy do śledzenia nas też na Facebooku.
Darowizna od rodziców przeznaczona na budowę wspólnego domu. Pieniądze ze sprzedaży kawalerki kupionej jeszcze przed…
„Czy warto walczyć o winę?". I choć odpowiedź zawsze zależy od konkretnej sytuacji, wokół orzekania…
„Byliśmy razem kilkanaście lat, mamy wspólny dom, wspólne dzieci — tylko nie wzięliśmy ślubu. Po…
W sprawach o alimenty Sąd nie działa według żadnej tabelki ani procentu od wypłaty. Ustalając…
Odrzucenie spadku wydaje się prostą decyzją – nie chcę spadku, więc go nie przyjmuję. W…
Jesteście już po rozwodzie. Wiesz, że trzeba podzielić majątek, ale nie masz pojęcia, od czego…