prawo spadkowe

Kiedy umowa dożywocia jest nieważna?

Umowa dożywocia bywa wykorzystywana jako sposób na przekazanie nieruchomości za życia z jednoczesnym zabezpieczeniem dożywotniej opieki. W praktyce spotykam się jednak z sytuacjami, w których pominięci spadkobiercy próbują podważyć umowę dożywocia. Jako argument podają, że została ona zawarta wyłącznie po to, by pozbawić ich zachowku. Dzisiaj spróbuję wyjaśnić czy i kiedy można podważyć umowę dożywocia.

Czym jest umowa dożywocia i dlaczego budzi ona takie kontrowersje 

Umowę dożywocia regulują art. 908–916 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 908 § 1 k.c. zbywca przenosi na nabywcę własność nieruchomości w zamian za zapewnienie mu dożywotniego utrzymania – w szczególności przyjęcie jako domownika, dostarczania wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, a także udzielenia pomocy i pielęgnacji w chorobie oraz sprawienia pogrzebu odpowiadającego zwyczajom miejscowym.

Z punktu widzenia prawa spadkowego kluczowa jest jedna cecha tej umowy – jej odpłatny i wzajemny charakter. To właśnie ten element odróżnia dożywocie od darowizny i decyduje o tym, że nieruchomość przeniesiona w drodze umowy dożywocia, co do zasady, nie podlega doliczeniu do substratu zachowku na podstawie art. 993 k.c. Z tego względu dożywocie bywa świadomie wybierane jako instrument tzw. planowania sukcesyjnego – ma zabezpieczyć obdarowanego przed roszczeniami pozostałych członków rodziny.

I właśnie tu pojawia się pytanie: czy uprawniony do zachowku może skutecznie zakwestionować ważność takiej umowy?

Kiedy umowa dożywocia jest bezwzględnie nieważna

Zanim omówię kwestię obejścia prawa, warto wskazać klasyczne przyczyny nieważności umowy dożywocia, które wynikają wprost z przepisów Kodeksu cywilnego:

Po pierwsze brak formy aktu notarialnego. Z uwagi na fakt, że umowa dożywocia obejmuje przeniesienie własności nieruchomości, wymaga formy aktu notarialnego pod rygorem nieważności (art. 158 k.c. w zw. z art. 73 § 2 k.c.). Każda umowa zawarta w formie zwykłej pisemnej, ustnej czy nawet z podpisami notarialnie poświadczonymi jest tym samym bezwzględnie nieważna.

Po drugie wady oświadczenia woli. Nieważność umowy dożywocia powoduje również stan wyłączający świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli (art. 82 k.c.), groźba bezprawna (art. 87 k.c.) czy podstęp (art. 86 k.c.). W praktyce najczęściej spotykanym przypadkiem jest sytuacja, w której dożywotnik w chwili podpisywania aktu notarialnego cierpiał na zaawansowaną chorobę otępienną (np. demencję, chorobę Alzheimera) uniemożliwiającą zrozumienie treści i skutków umowy.

Po trzecie sprzeczność z ustawą lub zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 1 i § 2 k.c.). Ty właśnie mieści się zarzut obejścia prawa, którym zajmę się szczegółowo poniżej.

I po czwarte pozorność oświadczenia woli (art. 83 § 1 k.c.). Ma to miejsce wówczas, gdy strony tylko “udają”, że zawierają umowę dożywocia. W rzeczywistości zaś chcą wywołać inne skutki prawne (najczęściej darowizny).

Pozorność umowy dożywocia 

W sprawach o zachowek najczęstszym argumentem osób uprawnionych jest twierdzenie, że umowa dożywocia była pozorna, a w rzeczywistości stanowiła ukrytą darowiznę – po to, by uniknąć doliczenia jej wartości do substratu zachowku.

Pozorność oświadczenia woli, uregulowana w art. 83 § 1 k.c., występuje wtedy, gdy strony zgodnie ustalają, że ich oświadczenia nie mają wywołać skutków prawnych albo mają wywołać skutki inne niż te, które wynikają z treści czynności. Aby skutecznie udowodnić pozorność, trzeba wykazać, że:

  • oświadczenie woli zostało złożone tylko dla pozoru,
  • druga strona miała pełną świadomość pozorności,
  • istniało porozumienie stron co do braku rzeczywistego zamiaru wywołania skutków właściwych dla umowy dożywocia.

Tym samym jeżeli strony faktycznie nie miały zamiaru zawrzeć umowy dożywocia (np. nie planowały świadczyć sobie wzajemnie dożywotniego utrzymania), a jedynie stworzyć wrażenie jej zawarcia, to ta umowa jest nieważna.

Co istotne – i co bardzo często umyka osobom decydującym się na proces – nawet skuteczne wykazanie pozorności rzadko prowadzi do uzyskania zachowku. Dlaczego?

Jeżeli sąd uzna, że umowa dożywocia była zawarta dla pozoru, w celu ukrycia darowizny, to nieważna jest zarówno czynność pozorna (dożywocie), jak i czynność dyssymulowana (darowizna). Forma aktu notarialnego została bowiem zachowana wyłącznie dla pozornej umowy dożywocia, a nie dla ukrytej pod nią darowizny. Zgodnie z art. 83 § 1 zd. 2 k.c. ważność czynności ukrytej ocenia się według właściwości tej czynności – a darowizna nieruchomości wymaga formy aktu notarialnego (art. 890 § 2 k.c.). Skoro tej formy nie zachowano, darowizna również jest nieważna. Akt notarialny, w którym „ukryto” darowiznę pod pozorem umowy dożywocia, formalnie dotyczył bowiem umowy dożywocia (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2011 r., sygn. akt III CZP 79/11).

W praktyce oznacza to, że nieruchomość wraca do masy spadkowej i podlega dziedziczeniu na zasadach ogólnych. Uprawniony do zachowku staje się więc współspadkobiercą i nie dochodzi już zachowku, ale udziału w spadku w drodze działu spadku. To zaś jest zupełnie inna konstrukcja roszczenia.

Obejście prawa, a roszczenie o zachowek

Drugą podstawą podważania umowy dożywocia jest zarzut, że zostały one zawarte w celu obejścia ustawy – konkretnie przepisów o zachowku (art. 991 i nast. k.c.). Czy taki argument może się obronić?

Orzecznictwo w tej kwestii jest raczej niekorzystne dla osób uprawnionych do zachowku. Przykładowo Sąd Najwyższy w wyroku z 17 września 2021 r., I CSKP 140/21 wyraźnie wskazał, że okoliczność, iż jednym z motywów zawarcia umowy dożywocia jest „pozostawienie mieszkania w rodzinie”, nie oznacza niedopuszczalności takiej umowy. Mieści się ona w granicach swobody dysponowania prawem własności za życia oraz zasady swobody umów. Wyjątkiem byłaby sytuacja, gdyby umowa miała charakter pozorny. Ewentualnie byłaby sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Tym samym samo dążenie do uniknięcia roszczeń o zachowek nie przesądza jeszcze o obejściu prawa. 

Podsumowanie

Umowa dożywocia, ze względu na swój odpłatny i wzajemny charakter jest co do zasady skutecznym narzędziem zabezpieczającym przed zachowkiem. Jeżeli nabywca faktycznie zapewniał dożywotnikowi opiekę, mieszkanie, wyżywienie i pomoc w chorobie – udowodnienie pozorności staje się niezwykle trudne. Długotrwałe i lojalne wykonywanie obowiązków wyklucza bowiem tezę, że strony nie zamierzały wywołać skutków właściwych dla dożywocia.

Autorem jest adwokat Agnieszka Jakubowska-Gregier prowadząca Kancelarię Adwokacką w Piasecznie. Kancelaria specjalizuje się m.in. w prawie spadkowym – w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku, dział spadku, zachowek i podważenie testamentu.
Agnieszka Jakubowska - Gregier

Recent Posts

Czy darowizna zobowiązuje do opieki nad rodzicami?

Wielu rodziców decyduje się na przekazanie majątku – najczęściej mieszkania lub domu – swoim dzieciom…

2 tygodnie ago

Czy małżonek dziedziczy cały majątek?

Wiele osób żyje w przekonaniu, że owdowiały mąż lub żona automatycznie dziedziczy cały majątek zmarłego.…

4 tygodnie ago

 Dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza a odpowiedzialność za długi spadkowe 

Śmierć osoby bliskiej to przede wszystkim trudny czas żałoby, ale też moment, w którym –…

1 miesiąc ago

Kiedy nie można zasiedzieć nieruchomości?

Wiele osób zakłada, że sam upływ 30 lat automatycznie czyni ich właścicielami gruntu, z którego…

2 miesiące ago

Kontuzja podczas gry, a odmowa ubezpieczyciela z NNW

Grałeś w piłkę i doznałeś urazu? Byłaś na spacerze, niefortunnie stanęłaś i skręciłaś kostkę?  Zgłaszasz…

2 miesiące ago

Jak udowodnić zasiedzenie nieruchomości?

Wielu Klientów trafia do mnie z podobnym problemem: „Pani Mecenas, mieszkamy tu od pokoleń, budowaliśmy…

3 miesiące ago