Jesteście już po rozwodzie. Wiesz, że trzeba podzielić majątek, ale nie masz pojęcia, od czego zacząć. Po latach wspólnego życia nagle trzeba „rozplątać” cały dorobek: mieszkanie, samochód, oszczędności, czasem firmę, a do tego rozliczyć kredyt hipoteczny, który zwykle wisi nad wszystkim niczym ciężka chmura.
Dzisiaj spróbuję przybliżyć, jak rozsądnie rozpocząć ten proces, żeby nie działać po omacku i nie podejmować pochopnych decyzji, których później trudno będzie cofnąć.
Krok 1 Ustal, co wchodzi do majątku wspólnego, a co nie
To moment, który dla wielu Klientów jest największą niespodzianką. Nie wszystko, co kupiliście w trakcie małżeństwa, jest majątkiem wspólnym. I odwrotnie, nie wszystko, co kupiłeś/-aś „na siebie”, jest Twoją wyłączną własnością, nawet jeżeli w dowodzie rejestracyjnym czy księdze wieczystej widnieje tylko Twoje imię i nazwisko.
O tym co wchodzi do majątku osobistego każdego z małżonków pisałam tutaj. Wszystko inne, co zostało nabyte w czasie trwania wspólności, wynagrodzenie za pracę, dochody z działalności, mieszkanie kupione z kredytu, samochód, oszczędności wchodzi do majątku wspólnego i będzie podlegać podziałowi.
Krok 2 Zgromadź dokumenty
W sprawach o podział majątku dokumenty są najważniejszym dowodem. Jakie zatem dokumenty należy przygotować do wniosku o podział majątku?
- akt notarialny zakupu nieruchomości oraz numer księgi wieczystej,
- umowy kredytowe i aktualne zaświadczenia o saldzie zadłużenia (bank wystawi je na wniosek kredytobiorcy),
- stan rachunków bankowych na dzień ustania wspólności majątkowej małżeńskiej, a niekiedy nawet wyciągi z kont bankowych – swoich i wspólnych – obejmujące przynajmniej okres ostatnich kilku lat,
- dokumenty potwierdzające darowizny lub spadki, które otrzymałeś (umowy, postanowienia sądu, zeznania podatkowe SD-Z2),
- dowody rejestracyjne pojazdów oraz dokumenty zakupu,
- dokumenty dotyczące firmy (CEIDG, KRS, bilanse, umowy spółki),
- polisy ubezpieczeniowe, jednostki funduszy, PPK, IKE, IKZE, stan środków na OFE – o nich Klienci zapominają najczęściej.
Krok 3 Zastanów się nad nakładami i rozliczeniami
To temat, który w naszej Kancelarii potrafi zmienić cały kierunek sprawy. Najczęstsze przykłady, z którymi się spotykam:
- jedno z Was przed ślubem kupiło mieszkanie, a w trakcie małżeństwa spłacaliście z niego wspólny kredyt – to nakład z majątku wspólnego na majątek osobisty,
- z pieniędzy odziedziczonych po rodzicach wyremontowaliście wspólny dom – to nakład z majątku osobistego na majątek wspólny,
- jedno z małżonków po rozstaniu samodzielnie spłacało raty kredytu za wspólne mieszkanie – spłacony kredyt również podlega rozliczeniu.
Warto pamiętać, że rozliczenia nakładów z majątku osobistego na wspólny nie są dokonywane przez sąd z urzędu. Musisz je wyraźnie zgłosić we wniosku albo w odpowiedzi na wniosek. Jeśli o tym zapomnisz – tracisz prawo do dochodzenia tych kwot w późniejszym, odrębnym postępowaniu.
Krok 4 Wybierz drogę: notariusz czy sąd?
Polskie prawo daje Wam trzy możliwe ścieżki podziału:
- Umowa o podział majątku – jeśli się dogadujecie. Jeżeli w skład majątku wchodzi nieruchomość umowa o podział majątku musi być zawarta w formie aktu notarialnego. W pozostałych przypadkach wystarczy zwykła forma pisemna. To opcja najszybsza i najtańsza, ale jedynie pod warunkiem realnej woli porozumienia po obu stronach.
- Postępowanie sądowe o podział majątku wspólnego wchodzi w grę kiedy porozumienie nie jest możliwe. To droga najdłuższa (sprawy te potrafią trwać latami) i najbardziej kosztowna, ale czasem jedyna.
W swojej praktyce zawsze przedstawiam Klientom plusy i minusy każdej z opcji w odniesieniu do ich konkretnej sytuacji. Bo z mojego doświadczenia wynika jasno: nie ma jednego, uniwersalnego rozwiązania. Tam, gdzie jeden Klient zyska, próbując mediacji – drugi straci czas, którego nie odzyska.
Potrzebujesz pomocy w podziale majątku?
Każda sprawa o podział majątku to inna historia – inny dorobek, inne emocje, inne oczekiwania. Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć w Twojej konkretnej sytuacji, zapraszam na konsultację do Kancelarii.