Logo

tel. +48 502 568 281

Wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości przez jednego małżonka

20/10/2019 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Po rozwodzie dość często dochodzi do sytuacji, gdy tylko jeden z małżonków w całości korzysta z nieruchomości, wchodzącej w skład majątku wspólnego. Czasem wynika to z ustaleń pomiędzy stronami, a niekiedy z arbitralnej decyzji jednego z byłych małżonków. I o ile w pierwszym przypadku nie ma sporu co do wyłącznego posiadania nieruchomości przez byłego małżonka to o tyle w drugim wiąże się to nie tylko z niezadowoleniem małżonka, który został pozbawiony możliwości korzystania ze swojego majątku. W takiej sytuacji przysługuje mu bowiem wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości. Roszczenie to może być dochodzone w trakcie postępowania o podział majątku wspólnego.

 

Prawo do współposiadania nieruchomości przez każdego z małżonków

Zgodnie z art. 206 k.c. każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem przez pozostałych współwłaścicieli. Jeżeli więc w danym przypadku stosuje się art. 206 k.c., gdyż sposobu posiadania rzeczy wspólnej nie normuje umowa współwłaścicieli ani orzeczenie sądu, każdy współwłaściciel jest uprawniony do bezpośredniego posiadania całej rzeczy wspólnie wraz z pozostałymi współwłaścicielami.   Granicą zaś jego uprawnienia jest takie samo uprawnienie każdego z pozostałych współwłaścicieli. W konsekwencji współwłaściciel, który pozbawia innego współwłaściciela posiadania narusza jego uprawnienie wynikające ze współwłasności, a sam, w zakresie, w jakim posiada rzecz i korzysta z niej w sposób wykluczający posiadanie i korzystanie innych współwłaścicieli, działa bezprawnie (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2006 roku, sygn.. akt III CZP 9/06). Powyższa zasada odnosi się także do współkorzystania z nieruchomości przez byłych małżonków.

 

Wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości

Wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy wspólnej wyłącznie przez jednego małżonka przysługuje tylko w przypadku ziszczenia się określonych w art. 224 § 2 k.c. lub w art. 224 § 2 k.c. w związku z art. 225 k.c. przesłanek przy jednoczesnym naruszeniu przez tego małżonka art. 206 k.c. Innymi słowy, wynagrodzenie za korzystanie ze wspólnej nieruchomości przysługuje tylko wówczas, gdy małżonek bezprawnie uniemożliwia nam korzystanie z tego składnika majątku wspólnego.  Zatem, by móc skutecznie dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy wspólnej konieczne jest wykazanie, że doszło do bezprawnego wyzucia z posiadania lub odmowy dopuszczenia do współposiadania.

Warto jednocześnie wskazać, że współwłaścicielowi przysługuje roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy niezależne od innych możliwych roszczeń, np. roszczenia o dopuszczenie do współposiadania (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08). Powyższe oznacza, że dla skutecznego zgłoszenia żądania o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości nie jest konieczne wcześniejsze wytoczenie powództwa o dopuszczenie do współposiadania tej nieruchomości.

 

Wysokość wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości

Należne właścicielowi wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy (nieruchomości) to kwota, którą posiadacz musiałby zapłacić właścicielowi, gdyby jego posiadanie opierało się na prawie. Wynagrodzenie to obejmuje wszystko, co uzyskałby właściciel, gdyby ją wynajął, wydzierżawił lub oddał do odpłatnego korzystania, przy czym chodzi o stosowanie średniej stawki rynkowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi  z dnia 8 listopada 2013 roku, sygn.. akt I ACa 566/2013).

 
Przedawnienie roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości

Podkreślić należy, że roszczenie o wynagrodzenie z tytułu bezumownego korzystania z jego rzeczy nie dzieli się na świadczenia okresowe i nie może być dochodzone na przyszłość. Jest ono należnością jednorazową za cały okres korzystania z rzeczy przez posiadacza bez tytułu prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2000 roku, sygn.. akt IV CKN 5/00). Roszczenie to może być dochodzone z uwzględnieniem ogólnych terminów przedawnienia wynikających z art. 118 k.c. Oznacza to, że przedawnia się ono z upływem 6 lat  (wcześniej 10 lat),

Rozwód czy separacja?

12/07/2016 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Rozwód czy separacja – często to właśnie pytanie pojawia się, kiedy w małżeństwie pojawiają się problemy, które pociągają za sobą decyzję o rozstaniu. Obie instytucje co do zasady wiążą się z takimi samymi konsekwencjami, zaś główną różnica pomiędzy separacją, a rozwodem sprowadza się do możliwości zawarcia nowego związku małżeńskiego. O ile po rozwodzie każdy z małżonków może zawrzeć nowy związek małżeński to przy separacji jest to niemożliwe.

I tak zarówno przy rozwodzie i separacji pomiędzy małżonkami powstaje rozdzielność majątkowa, co pozwala małżonkom na dokonanie ewentualnego podziału majątku. Przy obu instytucjach aktualny pozostaje również obowiązek wzajemnej pomocy i dostarczania środków utrzymania przez jednego z małżonków (alimenty na rzecz małżonka). Ponadto zarówno małżonkowie pozostający ze sobą w separacji, jak i małżonkowie rozwiedzeni nie dziedziczą po sobie.

Inne natomiast są przesłanki do orzeczenia rozwodu i separacji. Do orzeczenia separacji wystarczy bowiem, żeby nastąpił zupełny rozkład pożycia małżeńskiego i w przeciwieństwie do przesłanek do orzeczenia rozwodu rozkład nie musi mieć charakteru trwałego. Powyższe oznacza, iż uzyskanie separacji co do zasady jest mniej skomplikowane niż uzyskanie orzeczenia o rozwodzie. Jednakże podobnie, jak w przypadku rozwodu sąd może odmówić orzeczenia separacji, gdy wskutek niej miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie separacji byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (więcej na temat negatywnych przesłanek do odmowy udzielenia rozwodu znajdziesz „Kiedy sąd nie orzeknie rozwodu?”).

Warto wskazać, iż część ww. skutków małżonkowie mogą uzyskać udając się do notariusza – m.in. rozdzielność majątkową, ustalenie obowiązku alimentacyjnego czy sposobu korzystania ze wspólnego mieszkania. Jednakże pamiętać należy, iż wizyta u notariusza pomimo pewnych korzyści nie rozwiązuje nam dwóch problemów. Po pierwsze umowa o ustanowieniu rozdzielności majątkowej w przeciwieństwie do rozdzielności powstałej na skutek separacji odnosi skutek wobec osób trzecich, jeżeli zawarcie oraz rodzaj umowy były tym osobom wiadome. Po drugie małżonkowie w dalszym ciągu będą dziedziczyć po sobie z mocy ustawy.

Korzystanie z mieszkania po rozwodzie

21/06/2016 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Jeżeli w dacie orzeczenia rozwodu małżonkowie dalej razem mieszkają to sąd w wyroku rozwodowym zobowiązany jest ustalić korzystanie z mieszkania po rozwodzie. Odstąpienie przez sąd od wydania rozstrzygnięcia o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania możliwe jest tylko w dwóch wypadkach. Po pierwsze, gdy w dacie orzeczenia rozwodu małżonkowie nie zajmują już wspólnego lokalu, tzn. nie mieszkają razem. Po drugie, gdy małżonkowie złożą zgodne oświadczenie o nie orzekaniu przez sąd o prawie do wspólnego mieszkania.

Orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania może polegać na:

  1. określeniu sposobu korzystania (quad usum), polegające na przyznaniu każdemu z małżonków określonej części mieszkania do wyłącznego korzystania;
  2. podziale prawa do lokalu na zgodny wniosek małżonków;
  3. przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego;
  4. nakazaniu opuszczenia i opróżnienia (eksmisji) mieszkania przez małżonka, który swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

O ile ustalenie prawa do wspólnego mieszkania po rozwodzie w sposób opisany w pkt II i III wymaga zgody obojga małżonków to pozostałe rozstrzygnięcie o sposobie korzystania z mieszkania mogą zapaść także wbrew woli małżonków.

Należy jednak pamiętać, iż orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.

Rozstrzygnięcie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania wbrew powszechnie panującej opinii nie przesądza ani o tytule prawnym do tego lokalu, ani też o tym, komu on przypadnie w razie ewentualnego podziału majątku wspólnego. W związku z czym za wspólne mieszkanie w rozumieniu przepisu art. 58 § 2 k.r.o. należy uznać każdy lokal (nieruchomość), który małżonkowie uznawali za wspólne mieszkanie (miejsce życia rodzinnego), niezależnie od posiadanego do ww. lokalu tytułu prawnego lub jego braku (prawo własności, prawo spółdzielcze, służebność osobista, najem, użyczenie itp.), nawet jeśli stanowi ono własność osoby trzeciej, a nawet majątek osobisty jednego z małżonków. Zatem sam fakt, iż mieszkanie stanowi majątek osobisty jednego z małżonków nie oznacza, iż drugi małżonek nie posiada uprawnienia do zamieszkiwania w takim lokalu, gdyż zgodnie z art. 28¹ k.r.o. jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny.

Nie oznacza to jednak, iż małżonek będący właścicielem mieszkania ma związane ręce i nie może po orzeczeniu rozwodu wystąpić z żądaniem nakazania eksmisji czy wydania mu mieszkania, będącego jego własnością, albowiem po orzeczeniu rozwodu tytuł prawny do zajmowanego wspólnie mieszkania niejako odzyskuje znaczenie prawne.  W tym miejscu zaznaczyć należy, iż przydzielenie rozwiedzionemu małżonkowi na podstawie art. 58 § 2 k.r.o. do korzystania wyodrębnionej części wspólnie zajmowanego mieszkania, jeżeli nie posiada on jakiegokolwiek prawa do tego lokalu, nie może stanowić skutecznego zarzutu niweczącego żądanie drugiego z małżonków oparte o dyspozycję art. 222 § 1 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 lutego 2011 roku, sygn.. akt I ACa 928/10, publ. LEX).

Tekst został opublikowany również na portalu INFOR.

Kiedy sąd nie orzeknie rozwodu?

08/06/2016 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Co do zasady sąd może rozwiązać małżeństwo przez rozwód jeżeli pomiędzy małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, tj. ustały wszystkie więzi łączące małżonków (gospodarcze, emocjonalne oraz fizyczne) i nie ma szans na poprawę tych relacji. Jednakże w pewnych sytuacjach sąd nie orzeknie rozwodu pomimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego, a mianowicie:

  1. mogłoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków;
  2. orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego
  3. jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładowi pożycia małżeńskiego.

W kontekście negatywnej przesłanki orzeczenia rozwodu, jaką jest dobro dziecka to sąd nawet wówczas, gdy oboje małżonkowie wyraża zgodę na orzeczenie rozwodu zobowiązany jest do wnikliwego zbadania czy rozwód nie odbije się negatywnie na dzieciach stron, ich rozwoju czy relacjach na płaszczyźnie dziecko – rodzic. Zagrożenie dobra dziecka, uzasadniające oddalenie powództwa o rozwód może przejawiać się, jako brak akceptacji rozstania rodziców czy też zaburzenia w funkcjonowaniu w społeczeństwie (problemy w szkole, konflikt w z rodzicami czy rówieśnikami). Sąd zobowiązany jest zatem do zbadania czy rozwód nie spowoduje osłabienia emocjonalnej więzi z dziećmi tego z małżonków, przy którym dzieci nie pozostaną, w stopniu, który mógłby ujemnie wpłynąć na wykonywanie jego obowiązków rodzicielskich, przy czym przedłużający się konflikt małżonków jest dla ich dzieci przeżyciem negatywnym, godzącym w poczucie stabilności i wyklucza odmowę orzeczenia rozwodu ze względu na dobro wspólnych małoletnich dzieci (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1999 roku, sygn.. akt III CKN 799/88, publ. LEX).

Rozwód jest również niedopuszczalny, jeżeli jego orzeczenie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Takim przypadkiem może być sytuacja, gdy jedno z małżonków jest nieuleczalnie chore, wymaga opieki materialnej i moralnej współmałżonka, zaś rozwód stanowiłby dla niego rażącą krzywdę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 1998 roku, sygn.. akt I CKN 704/97, publ. LEX). Niekiedy przeciwko udzieleniu rozwodu mogą przemawiać względy natury społeczno-wychowawczej, które nie pozwalają, by orzeczenie rozwodu sankcjonowało stan faktyczny powstały na tle złośliwego stosunku do współmałżonka albo na tle innych przejawów lekceważenia małżeństwa i rodziny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 1998 roku, sygn.. akt  III CKN 573/98, LEX nr 1214449). Orzeczenie rozwodu może być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego także wtedy, gdy narusza dobro dzieci pełnoletnich (np. przewlekle chorych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji) bądź małoletnich, ale takich, które nie są wspólnymi dziećmi stron. Nie godzi natomiast w zasady współżycia społecznego orzeczenie rozwodu tylko z uwagi na fakt, że strony są ludźmi w podeszłym wieku, gdy obiektywnie rzecz biorąc, pozwany nie doznaje krzywdy na skutek realizacji praw powoda (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 5 października 2004 r., por. I ACa 683/2004, publ. LexisNexis).

Ostatnią ujemną przesłanką orzeczenia rozwodu jest  brak zgody na rozwód żądany przez małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Powyższe oznacza, iż w przypadku gdy z żądaniem orzeczenia rozwodu występuje małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, a małżonek niewinny nie wyraża zgody na rozwód sąd co do zasady powinien oddalić powództwo chyba że odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Brak zgody, jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego nakłada na małżonka winnego ciężar wykazania omawianej sprzeczności. Ponieważ zasady współżycia społecznego odpowiadają uznawanym normom moralnym, zarzut sprzeczności postępowania osoby niewinnej z tymi zasadami musi konkretyzować okoliczności świadczące o tym, że korzystając z omawianego uprawnienia małżonek niewinny narusza reguły etycznego i uczciwego postępowania. Z powyższego wynika wyjątkowość sytuacji, w której małżonek niewinny korzystający z uprawnienia do sprzeciwu wobec żądania rozwodu może być uznany za naruszającego zasady współżycia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1998 roku, sygn.. akt I CKN 539/97, publ. LEX).

 Tekst został opublikowany na portalu INFOR.

Kancelaria Adwokacka Agnieszka Jakubowska - Gregier
ul. Puławska 22 lok. 6, 05-500 Piaseczno, tel. 502 56 82 81, email: [email protected]