Logo

tel. +48 502 568 281

Nowe terminy przedawnienia już od 9 lipca 2018 roku

09/07/2018 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Od 9 lipca 2018 roku obowiązują nowe zasady dotyczące terminów przedawnienia długów.

 

Krótsze terminy przedawnienia

Jedną z najważniejszych zmian jest znowelizowanie art. 118 k.c. i skrócenie podstawowego terminu przedawnienia do lat 6. Dla przypomnienia do tej pory art. 118 k.c. zakładał, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej termin przedawnienia wynosił 10 lat. Natomiast roszczenia o świadczenia okresowe oraz związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawniają się bez zmian po upływie 3 lat.

Również roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd przedawnia się z upływem sześciu lat. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenie okresowe należne w przyszłości przedawnia się z upływem trzech lat.

 

Koniec terminu przedawnienia

Nowelizacja wprowadziła też nową zasadę odnośnie końca terminu przedawnienia. Od 9 lipca 2018 roku przypada on na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. W związku z czym, jeżeli roszczenie stało się wymagalne dnia 2 czerwca 2018 roku to koniec terminu przedawnienia przypadnie na dzień 31 grudnia 2024 roku. Natomiast w przypadku roszczenia o usunięcie wady lub wymianę rzeczy sprzedanej na wolną od wad, które stało się wymagalne dnia 2 czerwca 2018 roku, koniec terminu przedawnienia przypadnie na dzień 2 czerwca 2019 roku, gdyż przedawnia się ono z upływem roku.

 

Uwzględnienie przez sąd z urzędu przedawnienia

Kolejną ważną zmianą z punktu widzenia konsumentów jest wprowadzenie §2¹do art. 117 k.c., zgodnie z którym po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Powyższe oznacza, że sąd rozpoznając sprawę przeciwko konsumentowi powinien z urzędu badać czy roszczenie nie uległo przedawnieniu, zaś w przypadku odpowiedzi twierdzącej oddalić powództwo. Do tej pory sąd zajmował się kwestią przedawnienia wyłącznie na zarzut pozwanego, co niestety doprowadzało do sytuacji, w których sąd wydawał wyrok zasądzający pomimo, że roszczenie było w rzeczywistości już dawno przedawnione.

Nieuwzględnienie terminu przedawnienia

Niestety nowelizacja wprowadza również co najmniej kontrowersyjne rozwiązania w zakresie możliwości nieuwzględnienia przez sąd upływu terminu przedawnienia w sporze z konsumentem. Zgodnie bowiem z wprowadzonym teraz art. 1171 k.c. w wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności. Korzystając z uprawnienia, o którym mowa w § 1, sąd powinien rozważyć w szczególności:

1) długość terminu przedawnienia;

2) długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia;

3) charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia.

Powyższe oznacza, że sąd opierając się na względach słuszności będzie mógł nie uwzględnić przedawnienia i w konsekwencji wydać wyrok zgodny z żądaniem powoda.

 

Przepisy przejściowe

Do roszczeń powstałych przed dniem 9 lipca 2018 rokiem i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się nowe przepisy. Jeżeli termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się na nowo z dniem wejścia nowych przepisów tj. z dniem 9 lipca. Jeżeli jednak przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego (starego) terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu.

Przykładowo dla roszczenia wymagalnego dnia 2 czerwca 2017 roku termin przedawnienia upłynie z dniem 31 grudnia 2024 roku, a nie z dniem 2 czerwca 2027 roku. Natomiast w przypadku roszczenia wymagalnego dnia 2 czerwca 2012 roku termin przedawnienia upłynie z dniem 2 czerwca 2022 roku, a nie z dniem 31 grudnia 2024 roku.

Natomiast do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ww. zmian i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 k.c., stosuje się przepisy ustawy w brzmieniu dotychczasowym. Powyższe oznacza, że roszczenia które przysługują konsumentom podlegają przedawnieniu na starych zasadach.

Ponadto roszczenia przedawnione przysługujące przeciwko konsumentowi, co do których do dnia wejścia w życie nowych przepisów nie podniesiono zarzutu przedawnienia, podlegają z dniem 9 lipca 2018 roku skutkom przedawnienia, które zostały wprowadzone nowelizacją. Zatem już od dzisiaj sądy z urzędu powinny badać czy w sprawie doszło do przedawnienia czy też nie.

Kiedy małżonek nie dziedziczy?

12/04/2017 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Co do zasady w pierwszej kolejności do spadku powołane z ustawy są dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. Natomiast dzisiaj spróbuję zwięźle odpowiedzieć na pytanie –  kiedy małżonek nie dziedziczy po swoim mężu/żonie?

 

Pominięcie małżonka w testamencie

Najczęściej spotykaną sytuacją, w której małżonek zostaje wyłączony od dziedziczenia jest pominięcie go przez spadkodawcę w testamencie. Wówczas małżonek będzie mógł dochodzić od spadkobierców testamentowych jedynie zachowku o ile nie został on oczywiście wydziedziczony.

 

Zawarcie umowy o zrzeczenie się dziedziczenia

Małżonkowie mogą również zawrzeć umowę, na podstawie której jeden z nich zrzeknie się dziedziczenia po drugim małżonku. Umowa taka powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Warto jednak pamiętać, że zrzeczenie się dziedziczenia obejmuje również zstępnych zrzekającego się, chyba że umówiono się inaczej.

 

Niegodność dziedziczenia

Każdy spadkobierca, w tym małżonek może zostać również uznany za niegodnego dziedziczenia, jeżeli:

  1. dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;
  2. podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności;
  3. umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.

Powyższe nie ma jednak zastosowania w sytuacji, gdy spadkodawca przebaczył małżonkowi. Wówczas małżonek, któremu przebaczono dziedziczy na zasadach ogólnych.

 

Separacja

W świetle art. 614 k.r.o. orzeczenie separacji ma takie same skutki jak rozwiązanie małżeństwa przez rozwód. Zatem małżonek pozostający w separacji, tak samo jak i małżonek rozwiedziony, nie należy do kręgu spadkobierców ustawowych osoby zmarłej. Chodzi oczywiście o separację sądową, a nie faktyczną. Co więcej powyższa zasada odnosi się wyłącznie do sytuacji, gdy orzeczenie o separacji  w chwili otwarcia spadku było prawomocne. Zatem jeżeli spadkodawca zmarł przez uprawomocnieniem się orzeczenia o separacji to wówczas małżonek co do zasady dochodzi do dziedziczenia po nim.

 

Złożenie pozwu o rozwód z winy małżonka

Ostatnią sytuacją, w której dochodzi do wyłączenia małżonka od dziedziczenia jest wystąpienie przez spadkodawcę o orzeczenie rozwodu lub separacji z winy małżonka, przy czym żądanie orzeczenia winy musiało być w dacie otwarcia spadku uzasadnione.

Wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu. Z takim żądaniem może wystąpić każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem. Termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.

W tym miejscu wskazać należy, że wystąpieniem o rozwód z winy małżonka jest również wyrażenie przez spadkodawcę – pozwanego w sprawie o rozwód – zgody na rozwód z winy powoda (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 1983 roku, sygn.. akt III CZP 38/83, publ. LEX).

 

Intercyza, a dziedziczenie

Na koniec dodać należy, że rozdzielność majątkowa małżeńska w żaden sposób nie wpływa na dziedziczenie małżonka po drugim. Ma ona bowiem znaczenie jedynie w relacjach majątkowych występujących za życia małżonków.

Najem okazjonalny – dlaczego warto?

02/11/2016 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Każdy z nas choć raz słyszał o umowie najmu okazjonalnego. Jednakże większość z nas nie wie czym najem okazjonalny różni się od zwykłej umowy najmu lokalu mieszkalnego i dlaczego jest korzystniejszy. Zgodnie z definicją wprowadzoną w ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego umowa najmu okazjonalnego lokalu jest umową najmu lokalu służącego do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, zawartą na czas oznaczony, nie dłuższy niż 10 lat. Z powyższej definicji wynikają przede wszystkim dwie rzeczy – po pierwsze przedmiotem najmu okazjonalnego może być wyłącznie lokal mieszkalny. Po drugie umowa najmu okazjonalnego nie może być zawarta na okres dłuższy niż 10 lat, zatem nie jest możliwe zawarcie umowy najmu okazjonalnego na czas nieoznaczony.

Wypowiedzenie umowy najmu okazjonalnego

Przejdźmy jednak do wyjaśnienia, dlaczego decydując się na wynajęcie swojego mieszkania warto rozważyć podpisanie umowy najmu okazjonalnego. Przede wszystkim dlatego, że przy zwykłej umowie najmu wypowiedzenie umowy może nastąpić tylko na zasadach określonych w art. 11 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego, ograniczając tym samym właścicielowi możliwość pozbycia się niepożądanego lokatora. Inaczej natomiast sprawa przedstawia się przy najmie okazjonalnym, albowiem tutaj, ze względu na jego specyfikę, nie stosuje się większości przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów, o ile właściciel lokalu dokonał zgłoszenia zawarcia umowy w urzędzie skarbowym. W odniesieniu do art. 11 ww. ustawy do najmu okazjonalnego zastosowanie znajdzie wyłącznie ust. 2 pkt 1-3. Powyższe oznacza, że umowa najmu okazjonalnego może zatem zostać rozwiązana:

  1. w razie niedopełnienia przez najemcę obowiązku z art. 19a ust. 3, tj. nie wskazania nowego lokalu, w którym mógłby zamieszkać w razie eksmisji;
  2. z przyczyn przewidzianych w art. 11 ust. 2 pkt 1-3;
  3. w wypadkach określonych w umowie.

Powyższe rozwiązanie jest o tyle korzystne, że strony w umowie najmu mogą przewidzieć sytuacje, które uprawniają do wcześniejszego rozwiązania stosunku najmu oczywiście z zachowaniem stosownego okresu wypowiedzenia.

Zobowiązanie najemcy do opróżnienia i wydania lokalu

Kolejną zaletą najmu okazjonalnego jest poddanie się przez najemcę egzekucji odnośnie obowiązku opróżnienia i wydania lokalu w terminie wskazanym w żądaniu do opuszczenia lokalu.  Przy najmie okazjonalnym wynajmujący nie musi bowiem (inaczej niż przy zwykłej umowie najmu) wytaczać przeciwko najemcy, który dobrowolnie nie chce opuścić lokalu (nawet po rozwiązaniu umowy najmu) powództwa o eksmisję. W takiej sytuacji wynajmujący musi jedynie wystąpić do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności ww. oświadczeniu, a następnie udać się do komornika, który przeprowadzi eksmisję. W tym miejscu warto wskazać, że w przypadku najmu okazjonalnego komornik może prowadzić eksmisję przez cały rok podczas, gdy w innym przypadkach eksmisja jest wyłączona w okresie od 1 listopada do 31 marca. Co więcej możliwe jest zastosowanie eksmisji także w stosunku do kobiet w ciąży czy małoletnich.

Kaucja

Ostatnim argumentem przemawiającym za najmem okazjonalnym jest to, że zawarcie umowy może być uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu okazjonalnego lokalu przysługujących właścicielowi w dniu opróżnienia lokalu oraz ewentualnych kosztów egzekucji obowiązku opróżnienia lokalu. Kaucja nie może przekraczać sześciokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu okazjonalnego lokalu.

Podsumowując za zawarciem umowy najmu okazjonalnego przemawiają trzy mocne argumenty. Po pierwsze umowa może zostać rozwiązana również w wypadkach przewidzianych przez strony umowie. Po drugie wynajmujący może szybciej i sprawniej przeprowadzić eksmisję lokatora po rozwiązaniu umowy najmu. Po trzecie wynajmujący może uzależnić zawarcie umowy najmu okazjonalnego od wpłacenia przez najemcę kaucji.

Odpowiedzialność za długi spadkowe

26/09/2016 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Wbrew powszechnemu przekonaniu spadek to nie tylko majątek, lecz także długi jakie spadkodawca pozostawił po swojej śmierci. Powyższe oznacza, że przyjmując spadek co do zasady wstępujemy we wszystkie prawa i obowiązki spadkodawcy (art. 922 k.c.), przy czym sposób przyjęcia spadku wpływa na zakres naszej odpowiedzialności za długi spadkodawcy.

I tak przyjęcie spadku wprost powoduje, że spadkobierca odpowiada za długi spadkowe bez ograniczeń, ponosząc tym samym odpowiedzialność z majątku spadkowego oraz ze swojego majątku osobistego, obecnego i przyszłego. Ewentualne ograniczenia w tym zakresie mogą wynikać jedynie z przepisów szczególnych prawa spadkowego, jak również z rzeczowego charakteru odpowiedzialności spadkodawcy za zobowiązania (m.in. ustanowienie zastawu czy hipoteki na jego nieruchomości pomimo nieposiadania przez niego statusu dłużnika osobistego).

W tym miejscu zaznaczyć należy, że do 17 października 2015 roku obowiązywała zasada, według której każdy spadkobierca nieskładający w ustawowym terminie oświadczenia co do sposobu przyjęcia lub odrzucenia spadku był uważany za przyjmującego spadek wprost. Powyższa fikcja uległa zmianie z dniem 18 października 2015 roku, kiedy to zmodyfikowano powyższą zasadę przyjmując, że brak oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku w terminie 6 miesięcy od dnia powołania do spadku jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza, przy czym dotyczy to tylko spadków otwartych po 18 października 2015 roku.

Natomiast sytuacji przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w wykazie inwentarza albo spisie inwentarza stanu czynnego spadku. Reguła ta jednak zostaje wyłączona, jeżeli spadkobierca podstępnie zataił część majątku spadkowego lub zgłosił nieistniejące długi (art. 1031 § 2 zdanie drugie k.c.), jej działanie zostaje zaś ograniczone w wypadku, kiedy spadkobierca spłaca niektóre długi spadkowe, wiedząc o istnieniu innych długów spadkowych. Ustawodawca powiązał więc możliwość i zakres korzystania z dobrodziejstwa inwentarza z rzetelnością zachowania spadkobiercy. W wypadku nieuczciwych zachowań nakierowanych na zafałszowanie stanu spadku traci on ten przywilej całkowicie, natomiast w wypadku nieuprawnionego faworyzowania niektórych wierzycieli z krzywdą innych, znanych spadkobiercy, jego odpowiedzialność poszerza się na tyle, by zapewnić także pominiętym wierzycielom należyte zaspokojenie – spadkobierca ponosi wówczas odpowiedzialność za nieuwzględnione długi ponad wartość stanu czynnego spadku, do takiej wysokości, w jakiej byłby obowiązany je zaspokoić, gdyby spłacał należycie wszystkie długi spadkowe (art. 1032 § 2 k.c.) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2014 roku, sygn.. akt I CSK 264/13, publ. LEX).

Odpowiedzialność za długi spadkowe do chwili dokonania działu spadku jest solidarna. Oznacza to, że do chwili działu spadku cały dług może być dochodzony i egzekwowany od jednego, kilku bądź wszystkich spadkobierców, według wyboru wierzyciela, a od działu spadku wierzyciel może domagać się zaspokojenia swojej wierzytelności jedynie od poszczególnych spadkobierców w wysokości odpowiadającej ich udziałowi w spadku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2013 roku, sygn.. akt II CSK 403/12, publ. LEX).

Nie złożyłeś oświadczenia o odrzuceniu spadku? Sprawdź czy możesz uchylić się od skutków prawnych niezłożenia tego oświadczenia w terminie „Odrzucenie spadku po terminie

Zaliczenie darowizny do spadku

09/08/2016 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Zgodnie z art. 1039 §  1 k.c. jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn oraz zapisów windykacyjnych, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna lub zapis windykacyjny zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia. Powyższe oznacza, iż zaliczenie darowizny do spadku będzie konieczne w sytuacji, gdy:

  1. dziedziczenie następuje na podstawie ustawy (spadkodawca nie sporządził testamentu);
  2. dział spadku dokonywany jest pomiędzy zstępnymi (dziećmi, wnukami itp.) albo pomiędzy nimi, a małżonkiem spadkodawcy;
  3. z oświadczenia spadkodawcy lub okoliczności nie wynika, by darowizna została dokonana ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia;
  4. darowizna nie ma charakteru drobnego.

W tym miejscu wskazać należy, iż dalszy zstępny spadkodawcy (np. wnuk) zobowiązany jest do zaliczenia na przypadającą mu schedę spadkową darowizn dokonanych przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego (rodzica). Natomiast małżonek spadkodawcy nie ma obowiązku zaliczenia na schedę spadkową darowizny otrzymanej od spadkodawcy przed zawarciem z nim małżeństwa (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 czerwca 1977 roku, sygn.. akt III CZP 42/77, publ. LEX).

Ponadto przez pojęcie „darowizna” należy rozumieć wszelkie przysporzenia dokonane pod tytułem darmym, które za życia spadkodawcy przeszły z jego majątku do majątku spadkobiercy i stały się własnością tego ostatniego. Zaliczeniu podlegają więc także inne korzyści, jakie nieodpłatnie otrzymał spadkobierca od spadkodawcy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 grudnia 2010 roku, sygn.. akt III CSK 39/10, publ. LEX), przy czym świadczenie pracy lub usług dokonywanych w ramach pomocy rodzinnej przy rozbudowie domu nie będzie stanowiło darowizny w rozumieniu art. 1039 § 1 k.c. i w konsekwencji nie będzie podlegało zaliczeniu na schedę spadkową (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 marca 2002 roku, sygn.. akt V CKN 876/00, publ. LEX).

Doliczenie darowizny do spadku polega na operacji rachunkowej i sprowadza się do tego, że wartość darowizn dolicza się do spadku lub do części spadku, która ulega podziałowi pomiędzy spadkobiercami, po czym oblicza się schedę spadkową każdego z tych spadkobierców, a następnie każdemu z nich zalicza się na poczet jego schedy wartość darowizny podlegającej zaliczeniu. Przykładowo jeżeli po spadkodawcy, który pozostawił spadek o wartości 100 000 zł dziedziczy żona i dwoje dzieci, zaś za życia spadkodawcy uczynił on (już w trakcie trwania małżeństwa) darowiznę na rzecz swojej żony w wysokości 200 000 zł to scheda każdego ze spadkobierców wyniesie po 100 000 zł (100 000 + 200 000 = 300 000 zł). Jednakże z uwagi na to, że wartość darowizny na rzecz żony przekracza jej udział w schedzie spadkowej to nie zostanie ona uwzględniona przy dziale spadku.

Wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania i według cen z chwili działu spadku, zaś przyjęcie odmiennego sposobu oszacowania stanowi rażące naruszenie prawa i jest niedopuszczalne.

Zmiany w zakresie mediacji w sprawach cywilny

04/01/2016 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Z dniem 1 stycznia 2016 roku zaczęła obowiązywać ustawa z dnia 10 września 2015 roku o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów, której celem jest zachęcie stron do polubownego rozwiązania sporu przed skierowaniem sprawy do sądu lub w toku postępowania sądowego. Od teraz sąd ma obowiązek dążyć do ugodowego załatwienia sprawy i namawiać strony do podjęcia mediacji, przy czym skierowanie stron do mediacji możliwe będzie na każdym etapie postępowania.

Oczywiście mediacja nadal będzie dobrowolna i strona może na nią nie wyrazić zgody, przy czym powinna ona o tym poinformować sąd w terminie tygodnia od dnia ogłoszenia lub doręczenia jej postanowienia kierującego strony do mediacji. Jednakże pomimo, iż wprowadzone ww. ustawą zmiany w mediacji niewątpliwie mają na celu usprawnienie procesu rozwiązywania sporów pomiędzy stronami i zakładają dobrowolność w tym zakresie to z drugiej strony nakładają one na stronę obowiązek podjęcia przed skierowaniem sprawy do sądu próby polubownego rozwiązania sporu, o czym świadczy wprowadzanie do art. 187 § 1 k.p.c. pkt 3. Albowiem od nowego roku każdy pozew będzie musiał zawierać informację czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia. I tutaj pojawia się pytanie jak wykazać przed sądem, że powód podjął próbę alternatywnego sposobu rozwiązania sporu – czy za każdym razem przed złożeniem pozwu powinien on wyznaczyć swojemu przeciwnikowi spotkanie u mediatora lub arbitra czy wystarczy jedynie przedsądowe wezwanie do podjęcia polubownego załatwienia sprawy? Co więcej niewskazanie w pozwie ww. informacji będzie stanowił brak formalny pozwu, który strona będzie musiała uzupełnić w wyznaczonym przez sąd terminie pod rygorem zwrotu pozwu.

Kolejną, istotną z punktu widzenia strony zmianą w mediacji jest możliwość obciążenia strony kosztami sądowymi w przypadku nieuzasadnionej odmowy poddania się mediacji (art. 103 § 2 k.p.c. oraz 1838 § 6 k.p.c.), przy czym ww. przepisy jako stanowiące wyjątek od zasady odpowiedzialności za wynik procesu będą mogły być zastosowane przez sąd jedynie wówczas, gdy uzna on że postawa strony odmawiającej mediacji była nieodpowiedzialna, zaś samo zachowanie strony było niewłaściwe i niezgodne z dobrymi obyczajami. Jednocześnie należy pamiętać, iż ewentualne obciążenie strony kosztami będzie dotyczyło wyłącznie tych kosztów, powstałych na skutek niewłaściwego lub niesumiennego działania strony i co do zasady będą ograniczać się one do wynagrodzenia i wydatków poniesionych przez mediatora lub kosztów stawiennictwa strony na posiedzenie mediacyjne.

 Niniejszy wpis został również opublikowany na portalu INFOR

Co to jest wzorzec umowny i kiedy wiąże drugą stronę?

03/08/2015 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

W naszym codziennym życiu często zawieramy umowy przy użyciu wzorca umownego, sporządzonego przez jedną ze stron. Najczęściej ze wzorcami umownymi mamy do czynienia w relacjach przedsiębiorca – konsument, kiedy to przed podpisaniem umowy zasypywani jesteśmy stertą dokumentów – ogólnymi warunkami umów (OWU) czy regulaminami.

Co to jest wzorzec umowny i kiedy wiąże drugą stronę?

Ustawodawca co prawda nie wprowadził legalnej definicji „wzorca umownego”, jednakże przez pojęcie to należy rozumieć takie klauzule, które zostały sformułowane przed zawarciem umowy i wprowadzone przez jedną ze stron do umowy lub przez podmiot działający na rzecz jednej ze stron umowy do stosunku prawnego w ten sposób, że druga strona nie miała wpływu na ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – VI Wydział Cywilny z dnia 28 maja 2014 roku, sygn. akt VI ACa 1078/13, publ. Legalis). Co więcej pojęcie wzorca umowy jest integralnie związane ze sposobem zawierania umów przez adhezję, czyli przez przystąpienie. O umowach takich mówi się jako o umowach adhezyjnych. Wzorzec umowy zakłada degenerację konsensusu pojmowanego jako zgodę na treść konkretnych postanowień umownych. W kontekście stosowania wzorców umowy dochodzi do narzucenia woli silniejszego profesjonalisty, co prowadzi do asymetrii w rozkładzie praw i obowiązków. Konsument nie jest pytany o zgodę na treść wzorca; jeśli się nie zgodzi, jego potrzeba gospodarcza związana z zawarciem umowy nie znajdzie zaspokojenia. W umowie zawieranej na podstawie wzorca umownego trudno jest mówić o konsensusie w takim rozumieniu, w jakim występuje on w umowach indywidualnie negocjowanych (por. wyrok Sądu Okręgowego – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 5 czerwca 2013 roku, sygn. akt XVII AmA 111/12, publ. Legalis).

Ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy, przy czym w razie gdy posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści. Nie dotyczy to jednak umów zawieranych z udziałem konsumentów, za wyjątkiem umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego. Powyższe oznacza, iż w przypadku umów zawieranych z konsumentami przedsiębiorca ma obowiązek przed zawarciem umowy doręczyć ją konsumentowi, a nie jedynie poinformować o jej treści.

Niedozwolone klauzule umowne

Należy pamiętać, iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to jednak postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uważa się m.in. działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, działania zmierzające do dezinformacji i wywołania błędnego przekonania konsumenta lub niezapewniające rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. W potocznym rozumieniu są to zachowania nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od standardów postępowania. Przede wszystkim za sprzeczne z dobrymi obyczajami rozumie się takie działania, które są niezgodne z zasadą równorzędności stron kontraktujących (por. wyrok Sądu Okręgowego – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 15 czerwca 2012 roku, sygn. akt XVII AmC 3734/11, publ. Legalis).

Natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – VI Wydział Cywilny z dnia 6 listopada 2013 roku, sygn.. akt VI ACa 1077/13, publ. Legalis).

Podsumowując powyższe rozważania należy pamiętać, iż przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy należy się z nią szczegółowo zapoznać (nawet jeżeli posiada ona kilka lub kilkadziesiąt stron załączników), zaś w przypadku powzięcia jakiś wątpliwości należy skonsultować ją z prawnikiem lub rzecznikiem praw konsumenta.

Ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków

16/06/2015 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Co do zasady małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym (art. 43 § 1 k.r.o). Jednakże w sytuacji, kiedy każdy z małżonków w różnym stopniu przyczynił się do powstania majątku wspólnego możliwe jest ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym. Warunkiem ustalenia nierównych udziałów jest łączne spełnienie dwóch przesłanek, a mianowicie istnienia ważnych powodów oraz przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu. Przez ważne powody rozumie się takie okoliczności, które oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego sprzeciwiają się przyznaniu jednemu z małżonków korzyści z tej części majątku wspólnego, do powstania której ten małżonek nie przyczynił się (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2002 roku, sygn. akt III CKN 1018/00, publ. Legalis).

Warto wskazać, iż sam fakt osiągania przez jednego z małżonków znacznie wyższych zarobków od drugiego nie może stanowić jedynej postawy do uznania, iż wystąpiły ważne powody w rozumieniu art. 43 § 2 k.r.o. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2005 toku, sygn. akt III CK 469/04). Jednakże okoliczność ta nie jest bez znaczenia w postępowaniu o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków.

O nierównych udziałach byłych małżonków w majątku wspólnym nie decyduje również różny wkład pracy członków ich rodzin przy budowie domu stanowiącego składnik majątku wspólnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2002 roku, sygn. akt I CKN 643/00, publ. Legalis). Również stwierdzenie w wyroku rozwodowym, iż jeden z małżonków ponosi wyłączną winę w rozpadzie pożycia małżeńskiego nie przesądza o istnieniu ważnych powodów w rozumieniu ww. przepisu i nie uzasadnia ustalenia nierównych udziałów.

Natomiast przyjmuje się, iż ważnym powodem w rozumieniu art. 43 § 2 k.rio. – w świetle zasad współżycia społecznego – może być także długotrwała separacja małżonków, podczas której każdy z nich gospodarował samodzielnie i dorabiał się niejako „na własny rachunek” (por..L. Stecki, Ustanie ustawowej wspólności małżeńskiej majątkowej, s. 111). Co więcej ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków może nastąpić w sytuacji, gdy małżonek, przeciwko któremu skierowane jest żądanie ustalenia nierównego udziału, w sposób rażący lub uporczywy nie przyczynia się do powstania dorobku stosownie do posiadanych sił i możliwości zarobkowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1972 roku, sygn. akt III CRN 235/72). Konieczne zatem w postępowaniu o ustalenie nierównych udziałów jest wykazanie nagannego postępowania małżonka polegającego na nieprawidłowym, rażącym lub uporczywym nieprzyczynianiu się do zwiększenia majątku wspólnego pomimo posiadanych przez niego możliwości zdrowotnych i zarobkowych czy też na rażącym i odbiegającym od obiektywnych wzorców braku dochowania staranności w zachowaniu istniejącej substancji majątku wspólnego, np. poprzez lekkomyślne wyzbywanie się składników majątkowych.

Należy również pamiętać, iż przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym. Zatem dbanie o dobro rodziny poprzez osobiste starania w wychowanie dzieci i pacy we wspólnym gospodarstwie nie może stanowić zarzutu niewypełnienia obowiązku polegającego na zaspakajaniu potrzeb rodzinny, a w konsekwencji stanowić postawę do ustalenia nierównych udziałów.

Na koniec należy zaznaczyć, iż w niektórych przypadka prawo do żądania ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków będzie przysługiwać spadkobiercy małżonka. Będzie to możliwe w sytuacji, gdy spadkodawca przed swoją śmiercią wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji.

Kto ponosi koszty remontu balkonu?

31/03/2015 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

We wspólnotach mieszkaniowych często dochodzi do sporu kto ponosi koszty remontu balkonu, przynależącego do wyodrębnionego lokalu – czy właściciel lokalu, który z niego korzysta, a może jednak wspólnota mieszkaniowa? Nie można mieć wątpliwości, że balkon jest częścią budynku, zatem przesłanką uznania go za element nieruchomości wspólnej i w konsekwencji nałożenie na wszystkich współwłaścicieli nieruchomości wspólnej (wspólnotę mieszkaniową) obowiązków, związanych z jego utrzymaniem niezbędne jest ustalenie, że nie służy on wyłącznie do użytku właściciela lokalu, do którego przynależy balkon. Bowiem ustalenie, iż balkon przeznaczony jest do wyłącznego użytku właściciela lokalu powoduje, iż nie można go uznać za element nieruchomości wspólnej, a jedynie za część składową lokalu mieszkalnego. Zaważyć jednak również należy, że ani ustawa o własności lokali, ani Prawo budowlane nie zawierają ustawowej definicji pojęcia „balkon”, a doświadczenie życiowe dowodzi, że pojęciem tym określa się nader zróżnicowane pod względem konstrukcyjnym, architektonicznym i wizualnym części budynku. W tej sytuacji, wobec braku jurydycznych kryteriów pozwalających na dookreślenie tego pojęcia, przyjąć należy, że pod pojęciem „balkonu” jako części budynku stanowiącej zarazem część składową lokalu mieszkalnego rozumieć należy tę tylko jego część, która służy wyłącznie do użytku właściciela lokalu i osób z nim zamieszkałych. Jest nią przestrzeń wewnętrzna, z reguły wyodrębniona podłogą i balustradą, a niekiedy także ścianami bocznymi i sufitem, z wyłączeniem zawsze ściany przedniej, której brak pozwala na uznanie tej części budynku za balkon i umożliwia zarazem korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem. Wobec powyższego, elementy architektonicznej konstrukcji balkonu trwale połączone z bryłą budynku, i na ogół usytuowane na zewnątrz w stosunku do przestrzeni wykorzystywanej do wyłącznego zaspokajania potrzeb mieszkaniowych przez osoby zamieszkałe w lokalu, uznać należy za takie części budynku, które nie służą wyłącznie do użytku właściciela lokalu, a w konsekwencji – z mocy art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali – powinny być kwalifikowane jako stanowiące nieruchomość wspólną. Konsekwencją powyższego jest przyjęcie, z mocy art. 14 pkt 1 ustawy o własności lokalu, że wydatki na remonty i bieżącą konserwację nieruchomości wspólnej stanowią koszty zarządu tą nieruchomością, które obciążają wspólnotę mieszkaniową (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2008 roku w sprawie III CZP 10/08, publ. Legalis).

Podsumowując należy wskazać, iż właściciel lokalu mieszkalnego ponosi wyłącznie wydatki związane z utrzymaniem w należytym stanie balkonu stanowiącego jego wewnętrzną część (podłoga, balustrada, ściany boczne i sufit) służącą zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych osób zamieszkałych w tym lokalu. Natomiast wydatki na remonty i bieżącą konserwację części budynku, które są elementem konstrukcji balkonu trwale połączonym z budynkiem obciążają wspólnotę mieszkaniową. W związku z powyższym uchwała wspólnoty mieszkaniowej zobowiązująca członków wspólnoty do wpłacenia zaliczek na koszty remontu balkonów, do których wejście prowadzi z poszczególnych lokali, powinna uwzględniać w zakresie kalkulacji kosztów, iż balkony takie są nie tylko elementem konstrukcyjnym budynku, ale są także pomieszczeniami przynależnymi do danego lokalu, których koszt remontu powinien obciążać poszczególnych właścicieli lokali (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 czerwca 2008 roku w sprawie I ACa 1190/07, publ. Legalis).

Odrzucenie spadku przez małoletniego

23/03/2015 ,

By Agnieszka Jakubowska - Gregier

With 0 comments

Niekiedy nasze dziecko może zostać powołane do spadku, w skład którego wchodzą wyłącznie długi bądź też ich wysokość znacznie przekracza aktywa spadkowe. W takiej sytuacji odrzucenie spadku przez małoletniego jest często najbezpieczniejszą drogą do uniknięcia przez niego odpowiedzialności za długi, który pozostawił mu spadkodawca.

W tym miejscu wskazać należy, iż odrzucenie spadku przez małoletniego stanowi czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka i wymaga dla swej ważności uprzedniego zezwolenia sądu opiekuńczego stosownie do treści art. 101 § 3 k.r.o. (por. postanowienie Sądu Najwyższego I CKU 181/97 z dnia 27 maja 1998 roku, publ. Legalis). W związku z powyższym przed złożeniem w imieniu małoletniego oświadczenia o odrzuceniu przez niego spadku, rodzice powinni wystąpić do sądu opiekuńczego z wnioskiem o wyrażenie zgody na odrzucenie spadku przez dziecko. Pamiętać przy tym należy, iż oświadczenie o odrzuceniu spadku powinno zostać złożone w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym rodzice małoletniego dowiedzieli się o tytule jego powołania do spadku. Termin ten jest o tyle istotny, bowiem brak oświadczenia ww. terminie jest jednoznaczny z przyjęciem przez małoletniego spadku z dobrodziejstwem inwentarza (at. 1015 § 2 k.c.) Warto również mieć na uwadze, iż w przypadku złożenia wniosku o zezwolenie przez sąd opiekuńczy na odrzucenie spadku w imieniu małoletniego termin do złożenia oświadczenia o odrzucenia spadku ulega zawieszeniu na czas trwania tego postępowania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2013 roku w sprawie I CSK 329/13, publ. Legalis). W przywołanym powyżej orzeczeniu Sąd Najwyższy uznał, iż konieczność uzyskania zgody sądu na odrzucenie spadku przez osobę małoletnią w praktyce oznacza istnienie przeszkody dla wykonania uprawnienia przewidzianego w art. 1015 § 2 k.c. Podjęcie zatem czynności niezbędnej dla wykonania takiego uprawnienia powinno powodować podobne skutki, jak np. przerwa biegu terminu przedawnienia roszczenia w przypadku wszczęcia postępowania zmierzającego do uzyskania prejudykatu umożliwiającego dochodzenie roszczenia, czy zawiadomienie w odpowiednim terminie o wadach rzeczy przy dochodzeniu roszczeń z rękojmi, przy czym należy mieć na uwadze, iż w judykaturze dopuszczono zastosowanie w drodze analogii przepisów o przedawnieniu do biegu niektórych terminów zawitych (por. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu najwyższego z dnia 20 maja 1978 roku w sprawie  III CZP 39/77, publ. OSNCP 1979, nr 3, poz. 40 oraz uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej i Izby Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1988 roku w sprawie III CZP 48/88, publ. OSNCP 1989, nr 3, poz. 36). W związku z powyższym w ocenie Sądu Najwyższego należało się opowiedzieć za wykładnią art. 1015 § 2 k.c. uwzględniającą możliwość zawieszenia biegu terminu do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku przez małoletniego, rozpoczynającego bieg od dnia, w którym jego przedstawiciel ustawowy dowiedział się o tytule powołania do dziedziczenia, na czas trwania postępowania przed sądem opiekuńczym w przedmiocie uzyskania zgody na odrzucenie spadku. Po prawomocnym zakończeniu tego postępowania przedstawiciele ustawowi małoletniego powinni, przed upływem 6 – miesięcznego terminu biegnącego dalej po wydaniu przez postanowienia zezwalającego na odrzucenie spadku, złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku w sądzie lub przed notariuszem.