Śmierć osoby bliskiej to przede wszystkim trudny czas żałoby, ale też moment, w którym – niestety – należy zmierzyć się z nierzadko skomplikowanymi formalnościami prawnymi. Wielu Klientów trafia do mnie z podobnym problemem: „Pani Mecenas, zmarły członek rodziny zostawił po sobie kredyty i chwilówki. Czy będę musiał to spłacać z własnej kieszeni?”
Zgodnie z prawem (art. 1012 Kodeksu cywilnego), z chwilą powołania do spadku masz przed sobą trzy drogi. Jako spadkobierca możesz:
Ta trzecia opcja to najskuteczniejszy bezpiecznik majątkowy w prawie spadkowym. Szczególnie wtedy, gdy masz podejrzenia, że spadkodawca oprócz majątku pozostawił po sobie również długi. Zgodnie z art. 1031 § 2 k.c., dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, że ponosisz odpowiedzialność za długi spadkowe wyłącznie do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku.
Co to oznacza w praktyce? Wyobraź sobie sytuację: ojciec pozostawił po sobie samochód o wartości 30 000 zł, ale jego długi w bankach i firmach pożyczkowych wynoszą 100 000 zł. Przyjmując spadek z dobrodziejstwem inwentarza, jako spadkobierca odpowiadasz za długi jedynie do kwoty 30 000 zł. Twój prywatny majątek pozostaje w pełni bezpieczny.
W tym miejscu muszę obalić pewien bardzo powszechny i niebezpieczny mit. Wielu Klientów uważa, że skoro przyjmują spadek z dobrodziejstwem inwentarza, to wierzyciel (np. bank) może prowadzić egzekucję wyłącznie z majątku, który zostawił zmarły (np. z licytacji odziedziczonego samochodu). Nic bardziej mylnego!
Dobrodziejstwo inwentarza ogranicza Twoją odpowiedzialność kwotowo, ale nie ogranicza jej do konkretnych przedmiotów. Oznacza to, że wierzyciel może skierować egzekucję komorniczą do Twojego majątku osobistego – zająć Twoje własne wynagrodzenie za pracę, środki na Twoim prywatnym koncie bankowym czy nawet Twoją nieruchomość. Komornik ma do tego prawo, jednak może prowadzić tę egzekucję tylko do ustalonego limitu (w naszym przykładzie: maksymalnie do kwoty 30 000 zł)
Jeżeli w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedziałeś się o tytule swojego powołania (najczęściej jest to dzień śmierci spadkodawcy), nie złożysz w sądzie lub przed notariuszem żadnego oświadczenia, prawo zadziała automatycznie. Przyjmuje się wówczas, że przyjąłeś spadek właśnie z dobrodziejstwem inwentarza.
Z prawniczego punktu widzenia to ogromne ułatwienie, ale zawsze muszę Państwa uczulić na jedną kwestię: bierność na początku zdejmuje z nas widmo utraty całego życiowego dorobku, ale nie zwalnia nas z późniejszych obowiązków. Ograniczenie odpowiedzialności trzeba jeszcze skutecznie móc udowodnić przed wierzycielami.
Aby Twoja odpowiedzialność ograniczyła się do wartości majątku zmarłego, majątek ten trzeba najpierw precyzyjnie policzyć. Ustawodawca przewidział dwa instrumenty, które bywają przez Klientów często mylone:
Jako adwokat muszę przestrzec przed sytuacjami, w których prawo bezlitośnie cofa przyznaną ochronę. Zgodnie bowiem z art. 1031 § 2 zdanie drugie k.c., ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe odpada, jeżeli spadkobierca:
Słowo „podstępnie” jest tutaj kluczem. Sądy bardzo rygorystycznie badają stan wiedzy spadkobiercy w momencie sporządzania dokumentów. Zwykła, nieumyślna pomyłka lub brak wiedzy o starym koncie bankowym zmarłego nie przekreśli Państwa ochrony. Jednak celowe wprowadzanie wierzycieli w błąd ukarane zostanie surowo – powrotem do pełnej odpowiedzialności z własnego majątku osobistego.
Co więcej, musisz uważać na kolejność i sposób regulowania zobowiązań. Zgodnie z art. 1032 § 2 k.c., za zaspokajanie tylko wybranych wierzycieli ze szkodą dla reszty (np. spłacasz dług wobec rodziny, a ignorujesz wezwania z banku), ponosisz odpowiedzialność za niespłacone długi tak, jakbyś spłacał je z zachowaniem prawidłowych proporcji. Radzę więc w takich sytuacjach zachować szczególną ostrożność.
Sprawy spadkowe bywają zawiłe i pełne prawnych pułapek. Jeśli masz wątpliwości, jak prawidłowo sporządzić wykaz inwentarza lub jak skutecznie bronić się przed wezwaniami do zapłaty od wierzycieli zmarłego, zapraszam na konsultację do Kancelarii. Znajdziemy najlepsze rozwiązanie dla Twojej sytuac
Wiele osób zakłada, że sam upływ 30 lat automatycznie czyni ich właścicielami gruntu, z którego…
Grałeś w piłkę i doznałeś urazu? Byłaś na spacerze, niefortunnie stanęłaś i skręciłaś kostkę? Zgłaszasz…
Wielu Klientów trafia do mnie z podobnym problemem: „Pani Mecenas, mieszkamy tu od pokoleń, budowaliśmy…
Niekiedy w trakcie prowadzenia spółki pojawiają się przeszkody – choroba kluczowego wspólnika czy po prostu…
Powszechnie uważa się, że w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością decyduje ten, kto ma większość udziałów.…
Decyzja o zakończeniu działalności spółki z o.o. bywa równie trudna, co decyzja o jej rozpoczęciu.…